Autor: Tomaz Lazar - Ljubljana, Slovenia
Minialarm


Zdecydowałem się zbudować całkowity i efektywny alarm. Moje żądania to: prosta konstrukcja, niezawodne działanie, mały pobór prądu i przede wszystkim mały rozmiar. Zacząłem z bramkami CMOS, ale wkrótce zaniechałem koncepcji po kilku nieudanych próbach (i zbyt dużych skomplikowaniach). Wtedy nagle zrobiłem ten prosty przełącznik tranzystorowy, i to było trafne.

Jak widać ze schematu, urządzenie jest całkowicie prymitywne i składa się z dwóch identycznych kluczy tranzystorowych. Każdy z nich ma wskaźnik z diodą, dobrane parowo do buzzera 82dB. Dwie diody 1N4148 są użyte w celu zapobiegnięcia przedostania się sygnału z jednej czujki do drugiej podczas wyzwalania obu diod LED. Czujniki użyte są pętlami przewodu, lub innymi normalnie zwartymi, lub też kombinacjami pomiędzy nimi. Możesz na przykład zawiązać pętle na walizce i umieścić w drzwiach pokoju hotelowego.

Po uruchomieniu alarm będzie wył cały czas, bo nie ma możliwości automatycznego wyłączenia po jakimś czasie. Buzzer będzie brzęczał dopóki nie wyłączysz urządzenia, lub zamontujesz pętle ze zworek. Tak samo będzie dla dwóch LED które wskazują naruszoną strefę.

Konstrukcja nie jest nakazana jedynie w sposób przedstawiony na schemacie, i nie ma tam utrudnień do unowocześnień Dwa kondensatory 100n nie są właściwie konieczne. Dodałem je by mieć pewność że nie będzie zakłóceń ze zbyt długich przewodów. Tranzystory możesz użyć różnych NPN do zastosowań audio (BC 107/108/109, BC 237/238, 2N2222, 2N3904 ...) Urządzenie możesz zmontować na płytce uniwersalnej. Razem z buzzerem i baterią 9V powinien pasować do pudełka rozmiarów pudełka po papierosach. Nowa bateria powinna pracować przez kilka tygodni ciągłej pracy.

wróć (go back)